Start » Aktualności
archiwum
| 5 kolejka (4-5 września 2010) |
|---|
| MKS Szczytno | 2 - 3 | Tęcza Biskupiec | | Płomień Ełk | 2 - 1 | Olimpia Olsztynek | | Olimpia 2004 Elbląg | 2 - 0 | Sokół Ostróda | | Granica Kętrzyn | 4 - 2 | Zamek Kurzętnik | | GKS Wikielec | 1 - 2 | Polonia Pasłęk | | Błękitni Pasym | 2 - 0 | Pisa Barczewo | | OKS 1945 II Olsztyn | 5 - 1 | Błękitni Orneta | | Rominta Gołdap | 1 - 2 | Start Nidzica |
| | 6 kolejka (9 września 2010) |
|---|
| Tęcza Biskupiec | 08.09, 17:00 | Start Nidzica | | Błękitni Orneta | 08.09, 17:00 | Rominta Gołdap | | Pisa Barczewo | 08.09, 17:00 | OKS 1945 II Olsztyn | | Polonia Pasłęk | 08.09, 17:00 | Błękitni Pasym | | Zamek Kurzętnik | 08.09, 17:00 | GKS Wikielec | | Sokół Ostróda | 08.09, 17:00 | Granica Kętrzyn | | Olimpia Olsztynek | 08.09, 17:00 | Olimpia 2004 Elbląg | | MKS Szczytno | 08.09, 17:00 | Płomień Ełk |
|
Dodano: 2010-06-12 21:22:00
Start Nidzica - Zamek Kurzętnik 3:0 (0:0)
W 29 kolejce piłkarskiej IV ligi Start Nidzica pokonał na własnym stadionie Zamek Kurzętnik 3:0.
START:Socha-R.Sobotka-P.Sobotka-Mróz-(74'Wąsowski)- Leszczyński(79'Wąsiewski) - Zieliński -Rutkowski(69'Szczypiński)-Walkiewicz-Dąbkowski-Korzeniewski(88'Osmulski) -
Szymański
Bramki dla Startu zdobyli :
2-Krzysztof Dąbkowski (65',90'+1')
1-Paweł Sobotka (90')
Sędzia: Pereszczako Michał (Olsztyn)
Seniorzy Startu Nidzica w swym ostatnim występie przed własną publicznością w kończącym się sezonie 2009/2010 pokonali drużynę Zamek Kurzętnik 3:0
Goście tego spotkania na pierwszą połowę wyszli z bojowym nastawieniem nie stracenia bramki. Niemalże całą drużyną broniła się drużyna przyjezdna. Gospodarze Start Nidzica atakowali od pierwszego gwizdka sędziego lecz dzisiejszego dnia nie najlepiej u gospodarzy było ze skutecznością. Groźnie strzelał Michał Leszczyński, lecz bramkarz gości wybronił ten strzał. Paweł Sobotka mija dwóch obrońców gości i podaje piłkę do lepiej ustawionego swego brata Roberta lecz brak zrozumienia u braci i koniec dobrze zapowiadającej się akcji. Sporo niecelnych podań jak też i strzałów na bramkę było w tej części spotkania ze strony gospodarzy. Pudłowali zarówno bracia Sobotkowie jak też i Walkiewicz, Mróz, Dąbkowski, Korzeniewski czy też Leszczyński. Świetną okazję miał Leszczyński w 32' kiedy to otrzymawszy piłkę na środku linii pola karnego i mając przed sobą wychodzącego z bramki golkipera gości próbował go lobować lecz strzał ten został wyłapany przez bramkarza Kurzętnika. Zawodnicy gości widząc nieudolność strzelecką gospodarzy kilkakrotnie zapuszczali się pod bramkę Sebastiana Sochy stwarzając okazje do strzelenia gola. Na posterunku stał dobrze dysponowany tego dnia nasz bramkarz.
Druga odsłona tego spotkania to ponowne ataki gospodarzy ku temu aby zmienić rezultat tego spotkania. W 58' Mróz marnuje dobrą okazję, mając przed sobą wychodzącego z bramki golkipera gości zamiast go przelobować trafia piłką wprost w niego. Nadchodzi 65' meczu gospodarze wykonują całą serię rzutów rożnych raz z lewej, a raz z prawej strony boiska. Goście bronią się rozpaczliwie i cały czas wybijają piłkę po za boisko. Po jednym z tych kornerów piłka trafia przed polem karne do Krzysztofa Dąbkowskiego, który potężnym strzałem z pierwszej piłki umieszcza ją w lewym narożniku bramki gości. Mamy zmianę rezultatu na 1:0 dla Startu. Kibice w końcu odetchnęli z ulgą. Od tego momentu zrobił nam się bardzo ładny mecz. Goście już tak kurczowo nie bronili własnej bramki gdyż starali się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. W dwie minuty później niemalże pewnej bramki nie wykorzystuje Michał Leszczyński który po błędzie obrońców i bramkarza gości miał pustą bramkę przed sobą. Niestety trafia w poprzeczkę i kolejna stracona szansa. Ożywiła się końcówka tego spotkania. W 90' Paweł Sobotka otrzymawszy podanie z prawej strony boiska pokonuje wychodzącego bramkarza gości i prowadzimy już 2:0. Kibice zadowoleni że 3 punkty zostaną już w Nidzicy. W ostatnich sekundach tego spotkania ponownie Krzysztof Dąbkowski stawia kropkę nad ,,i'' w tym spotkaniu i zdobywa trzeciego gola dla Startu.
Mecz ciekawy lecz dopiero w drugiej części spotkania. Ponownie fatalna niemoc strzelecka dała o sobie znać, gdyż wynik powinien być znacznie wyższy na tle słabiutkiego przeciwnika jakim jest drużyna Zamka Kurzętnik.
autor: juro
wróć
archiwum
komentuj