Start » Aktualności
archiwum
| 4 kolejka (28-29 sierpnia 2010) |
|---|
| Tęcza Biskupiec | 2 - 3 | Rominta Gołdap | | Start Nidzica | 0 - 0 | OKS 1945 II Olsztyn | | Błękitni Orneta | 2 - 4 | Błękitni Pasym | | Pisa Barczewo | 2 - 0 | GKS Wikielec | | Polonia Pasłęk | 0 - 5 | Granica Kętrzyn | | Zamek Kurzętnik | 0 - 4 | Olimpia 2004 Elbląg | | Sokół Ostróda | 0 - 3 | Płomień Ełk | | Olimpia Olsztynek | 0 - 2 | MKS Szczytno |
| | 5 kolejka (4-5 września 2010) |
|---|
| MKS Szczytno | 2 - 3 | Tęcza Biskupiec | | Płomień Ełk | 2 - 1 | Olimpia Olsztynek | | Olimpia 2004 Elbląg | 05.09, 16:00 | Sokół Ostróda | | Granica Kętrzyn | 05.09, 16:00 | Zamek Kurzętnik | | GKS Wikielec | 05.09, 14:00 | Polonia Pasłęk | | Błękitni Pasym | 2 - 0 | Pisa Barczewo | | OKS 1945 II Olsztyn | 05.09, 16:00 | Błękitni Orneta | | Rominta Gołdap | 1 - 2 | Start Nidzica |
|
Dodano: 2010-06-06 17:24:00
Start Nidzica - Rominta Gołdap 5:2
W meczu 28 kolejki IV ligi Start Nidzica po dobrym i ciekawym spotkaniu pokonał Romintę Gołdap 5:2. Bramki dla Startu zdobyli:
2-Grzegorz Walkiewicz (18',45')
1-Grzegorz Mróz (20')
1-Robert Sobotka (83')
1-Paweł Sobotka (90'+3)
Bramki dla Rominty zdobyli:
1-Mateusz Wierzbowski (36')
1-Sebastian Kołodziej (85')
START:Socha -R.Sobotka-P.Sobotka -Szymański -Leszczyński (72'Wąsowski)-Mróz (61'Szczypiński)- Walkiewicz -Korzeniewski (85'Wąsiewski) -Dąbkowski (77'Ławicki)- Rutkowski - Zieliński
Sędzia : Rabczyński Rafał (Iława)
Dobre, ciekawe spotkanie rozegrały drużyny Startu Nidzica i Rominty Gołdap w 28 kolejce IV ligi. Obydwa zespoły mając już zapewniony byt ze spokojem i na luzie podeszły do tego spotkania przez co widowisko piłkarskie zyskało na atrakcyjności. Oczywiście górą starali się być gospodarze zawodnicy Startu. I tak początek spotkania to zdecydowane ataki gospodarzy. Swe dobre okazje zaprzepaścili Walkiewicz i Korzeniewski. W 18' lewą stroną pociągnął piłkę Paweł Sobotka, podaje ją na środek pola karnego lecz tu nie ma komu wykończyć tej akcji. Z prawej strony dopada jej jeszcze Walkiewicz i z ostrego kąta pakuje piłkę do siatki. Kibice Startu uradowani z prowadzenia gospodarzy. Niespełna w dwie minuty później Robert Sobotka podaje piłkę do dobrze ustawionego Grzegorza Mroza a ten precyzyjnym strzałem będąc sam na sam z bramkarzem gości zmusza go po raz drugi do kapitulacji. Ponownie na trybunach feta wśród kibiców miejscowej drużyny. Goście nie pozostają dłużni Startowi i w 36' zdobywają bramkę kontaktową po błędzie obrony która pozostawiła nie upilnowanego napastnika gości, który w pojedynku sam na sam pokonał naszego bramkarza. Cieszy powrót do formy Grzegorza Mroza. Nie jest on jeszcze w swej najlepszej dyspozycji, nie mniej dzisiaj rozegrał dobre spotkanie. Ten zawodnik pod koniec pierwszej części spotkania miał dobrą okazję strzelecką lecz trafił piłką wprost bramkarza, a dobitka była niecelna. Gola do szatni dla gospodarzy zdobył ponownie Grzegorz Walkiewicz który w ostatnich sekundach wykorzystał gapiostwo obrońców Rominty na własnym polu karnym, ustalając tym samym wynik do przerwy na 3:1 dla Startu.
Druga odsłona meczu była bardziej wyrównanym spotkaniem. Goście groźnie atakują lecz nasz bramkarz Sebastian Socha jest na posterunku. Michał Leszczyński w 60' miał okazję do podwyższenia rezultatu starając się dojść do piłki którą obrońca Rominty podawał do swego bramkarza. Paru centymetrów mu zabrakło, gdyż bramkarz wybił piłkę na aut. Sporna sytuacja sędziowska miała miejsce w 75' kiedy to Adrian Korzeniewski przeprowadzał rajd lewą stroną boiska i wchodząc w pole karne starał się podać piłkę do swych kolegów, a ta po drodze została zatrzymana ręką przez obrońcę Rominty, lecz sędzia nie dopatrzył się tutaj nieprzepisowego zagrania i nie wskazał na 11-stkę. Emocjonująca była też sama końcówka meczu. W 83' powstało zamieszanie w polu karnym Rominty. Mógł strzelać Paweł Sobotka, mógł też Wąsowski lecz na strzał zdecydował się Robert Sobotka który pięknym uderzeniem po raz czwarty zmusił bramkarza gości do wyjmowania piłki z siatki. Chwilę później kontra gości prawą stroną boiska, podanie na środek do nieupilnowanego napastnika Rominty i ten uderzeniem z pierwszej piłki zaskakuje naszego bramkarza. Zbliża się koniec meczu i sędzia dolicza 3' do tego spotkania. W ostatnich sekundach Paweł Sobotka popisuje się ładnym uderzeniem i ustala końcowy wynik na 5:2 dla Startu Nidzica.
Mecz był dobrym spotkaniem w wykonaniu gospodarzy. Cieszy powrót do formy Grzegorza Mroza, jak również poprawa skuteczności całego zespołu. Dzięki niej mogliśmy obejrzeć kilka ładnych bramek.
autor: juro
wróć
archiwum
komentuj